powrót strona główna Każdy kilometr ma znaczenie
Powrót

Pracownicy Centrum Zarządzania Autostradą

5-letnie doświadczenie Dariusza jako operatora w Centrum Zarządzania Autostradą (CZA) to tysiące zdarzeń i ludzkich historii. W trakcie dwunastogodzinnej zmiany jest odpowiedzialny nie tylko za odbieranie zgłoszeń od osób podróżujących Autostradą Wielkopolską, ale przede wszystkim za organizowanie akcji, zapewniających natychmiastową pomoc na koncesyjnym odcinku A2.

– Autostrada jest jak żywy organizm. Każde zdarzenie jest inne. Zmiana nocna różni się od dziennej. Mamy przygotowane procedury na prawie każde zdarzenie, ale przy prowadzeniu akcji kluczową rolę odgrywa nasza szybka reakcja oraz indywidualne podejście do każdego przypadku. Gdy na przykład z prognoz meteorologicznych wynika, że w ciągu kilku godzin w nocy zacznie padać śnieg, to musimy na dyżur wezwać do pracy czasem nawet 40 osób. Tutaj każde 10 minut ma znaczenie – mówi Dariusz Małasiewicz.

Dariusz jest często pierwszym kontaktem z podróżnymi, zgłaszającymi awarie i kryzysowe zdarzenia. Jego obowiązki wymagają nie tylko zdecydowanych i szybkich działań, ale również empatii do drugiego człowieka.

– W sytuacjach awarii, czy innych niespodziewanych zdarzeń na drodze, często podróżni nie potrafią zapanować nad stresem. Szczególnie, gdy podróżują z dziećmi. W rozmowie telefonicznej staram się zapewnić o naszej pomocy i dokładnie tłumaczę jakie kolejne kroki podejmiemy, by pomóc w sytuacji w której się znaleźli. To zawsze działa. – tłumaczy Dariusz.

Jak wypracować w sobie duże opanowanie i „nerwy ze stali”? Dariusz odpowiada, że jego sposób, to czerpanie energii ze swoich pasji oraz spędzanie czasu z rodziną. W pracy natomiast potrafi docenić życzliwych ludzi, proste „dziękuję”. W pamięci na dłużej zostają ciepłe słowa za udzieloną pomoc.

– Kiedyś zadzwonił pewien kierowca i podziękował za sprawną akcję. Jego mamie pękła opona w trakcie jazdy autostradą. Natychmiast wysłaliśmy patrol, który zabezpieczył samochód do czasu przyjazdu pomocy drogowej. To bardzo ważne, bo stojące na autostradzie niezabezpieczone auto, nawet na pasie awaryjnym, może stwarzać zagrożenie dla innych użytkowników ruchu – opowiada Dariusz Małasiewicz.