Myślimy szeroko

wróć

Autostrada Wielkopolska gotowa na zimę

02-11-2020

Informacje prasowe

Przez najbliższe sześć miesięcy,  siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę, 42 solarki i ponad 100 pracowników Autostrady Eksplotacji - operatora koncesyjnego odcinka autostrady A2 jest gotowych do walki z zimą. Pomimo pandemii koronawirusa stan pełnej gotowości we wszystkich 5 Obwodach Utrzymania Autostrady będzie obowiązywał od 1 listopada.

Chociaż do rozpoczęcia kalendarzowej zimy pozostały prawie dwa miesicące, to na Autostradzie Wielkopolskiej już się ona zaczęła. Autostrada Eksploatacja zamówiła dodatkowe prognozy pogody, aby na bieżąco porównywać je z odczytami z własnych stacji meteo rozlokowanych na całym 256 km odcinku koncesyjnej autostrady oraz z informacjami pozyskanymi od patroli drogowych. Wszystko po to, aby w razie konieczności jak najszybciej wyjechać solarkami na autostradę. Gdyby okazało się, że już zgromadzone w magazynach 13 tysięcy ton soli nie wystarczy, uruchomione zostaną dodatkowe interwencyjne dostawy soli.

Zgodnie z obowiązującymi procedurami stan pełnej gotowości oznacza nie tylko gotowość sprzętu do zimy, ale przede wszystkim gotowość pracowników. Pomimo trwającej pandemii wprowadzono dodatkowe dyżury utrzymania zimowego, tak aby w razie potrzeby natychmiast podjąć akcję. Każdego dnia przygotowanych jest na to ponad 100 pracowników w 5 Obwodach Utrzymania Autostrady zlokalizowanych wzdłuż koncesyjnej autostrady A2 Świecko - Konin.

By ograniczyć ryzyko zarażenia się koronawirusem, pracownicy Obwodów Utrzymania Autostrady podzieleni zostali na 5 grup nie mających ze sobą styczności. Wszystko po to, by jak najszybciej podjąć akcję zimowego utrzymania. Mamy nadzieję, że te specjalne grafiki pracy pozwolą nam sprawnie działać pomimo trwającej epidemi. - wyjaśnia Włodzimierz Matczak, dyrektor Eksploatacji i Utrzymania Autostrady w firmie Autostrada Eksploatacja.

Na autostradach w Polsce obowiązuje pierwszy stopień utrzymania zimowego. Oznacza to, że sprzęt musi wyjechać na trasę w ciągu pół godziny od rozpoczęcia opadów śniegu. Jezdnia autostrady w ciągu dnia musi być odśnieżona w 2 godziny po ustaniu opadów śniegu i w 4 godziny po ustaniu opadów nocą. Dlatego tak ważne jest, aby zabezpieczyć obsadę na gotowym do pracy sprzęcie.

Do prowadzenia akcji zapobiegawczych i zwalczających na autostradach nie używamy piasku, lecz soli drogowej z roztworem wodnym chlorku sodu, a przy temperaturach sięgających poniżej -7°C z chlorkiem wapnia. Taka mieszanka pozwala szybko poradzić sobie z zalegającym na jezdni śniegiem. Wszystko po to, aby zapewnić osobom podróżującym Autostradą Wielkopolską maksimum bezpieczeństwa. Jednak również kierowcy muszą pomóc służbom utrzymaniowym. Jak? Po prostu nie wyprzedzać pracującego na drodze sprzętu - radzi Włodzimierz Matczak.

Wyprzedzanie solarek jest bardzo ryzykowne. Śnieg wydobywający się spod pługów może nie tylko uszkodzić samochód, ale też zepchnąć kierowcę z drogi. Pługi, w jakie wyposażone są solarki mają rozpiętość nawet do 8 metrów. Podczas prowadzenia akcji zwalczających, sprzęt najczęściej porusza się w parach. Zadaniem tandemu solarek jest odśnieżenie jak największej części autostrady w jak najkrótszym czasie.

Solarki poruszają się z prędkością do 60 km/h. Dlatego też część kierowców, pomimo niebezpieczeństwa ryzykuje i wyprzedza pracujący sprzęt. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że przed solarką droga jest jeszcze nieodśnieżona i poruszanie się po niej może być niebezpieczne – ostrzega Paweł Pytliński, specjalista ds. bezpieczeństwa w Autostradzie Eksploatacji.

Ważne jest aby do zimy przygotowali się również kierowcy. Warto już dziś pomyśleć o zmianie opon na zimowe i wymianie letniego płynu do spryskiwaczy na zimowy. Jadącym w dłuższą trasę, niezależnie od tego czy podróżują autostradą czy też nie, radzimy zabranie ze sobą termosu z gorącym napojem oraz zapakowanie do bagażnika samochodu ciepłego koca.

Nawet jeśli z powodu śnieżycy utkniemy gdzieś na trasie, nie grozi nam wtedy wychłodzenie. W czasie bardzo intensywnych opadów śniegu i znacznie ograniczonej widoczności, warto rozważyć też zjazd na najbliższy parking, by tam bezpiecznie poczekać aż pogoda się poprawi - dodaje Paweł Pytliński.